Archiwum: March 2010

Mar 25

Prezydencka debata o Internecie.. bez Internetu.

Kolejną debatę o Internecie zorganizowała Kancelaria Prezydenta RP (oczywiście nie ma to żadnego związku z debatą Premiera z Internautami). Na konferencji o Internecie.. nie było dostępu do internetu. Prezydentowi Internet nadal chyba kojarzy się tylko z piwem..

Mar 17

Hadopi we Francji nie działa, współdzielenie plików legalne w Hiszpanii

Sześć miesięcy po wprowadzeniu we Francji surowego prawa HADOPI, pozwalającego na odcinanie Internautów od sieci po trzech ostrzeżeniach piractwo wzrosło zamiast spaść. Nowe badania opublikowane przez Uniwersytet z Rennes wskazują że krytycy Hadopi mieli rację: badacze sprawdzili zwyczaje Internautów przed i po wprowadzeniu Hadopi we Francji i stwierdzili wzrost piractwa po wprowadzeniu Hadopi o 3%. Ludzie się przełączyli na inne metody współdzielenia plików, nie objęte przez Hadopi. Kolejna porażka polityków tworzących prawo na temat rzeczy, których nie rozumieją w podstawowym stopniu. Możemy tylko potwórzyć za TorrentFreak: “Odpowiedzią na zwiększanie skali piractwa na świecie nie jest legislacja. Zamiast tego, branża rozrywkowa osiągnie więcej rozszerzając swój biznes online by zaspokoić oczekiwania dzisiejszych konsumentów”.

W Hiszpanii grupa SAGE (Sociedad General de Autores y Editores) przegrała w sądzie sprawę przeciw serwisowi Donkey elrincondejesus.com: sędzia Raul N. García Orejudo zadeklarował, że niekomercyjne współdzielenia plików i użytkowanie sieci P2P działających non-profit jest legalne. “Sieci P2P są jedynie kanałami transmisji danych między użytkownikami Internetu i na tej bazie nie naruszają praw własności intelektualnej”, powiedział. Dlatego jeśli użytkownicy indywidualni sieci BitTorrent lub eDonkey wejdą w posiadanie materiału chronionego prawem autorskim dla celów non-profit – jest to zupełnie legalne. SAGE liczyła na coś biegunowo odmiennego, taki wynik to katastrofa dla firmy.

Na Litwie grupa zwalczająca piractwo LANVA przegrała sprawę w sądzie przeciw znanemu serwerowi BitTorrenta LinkoManija.net. Samozwańczy śledczy przedłożyli w sądzie zrzuty ekranowe adresów IP użytkowników programu uTorrent. Dowody były zbierane we współpracy z urzędnikiem lokalnej policji, jednakże żadna ze stron nie miała uprawnień do prowadzenia tego rodzaju śledztwa. Sędzia zamknął sprawę z powodu przedstawienia nieważnych dowodów, oraz stwierdził że LANVA nie miała prawa do zbierania danych o użytkownikach, jakie zbierała. Dodatkowo zarządził, że takie techniki zbierania danych muszą być najpierw oficjalnie zatwierdzone, zanim zostaną użyte.

Nasuwanie się pytanie do “obrońców praw autorskich”: cel uświęca środki?

Mar 09

Głodna bestia Google chce wszystkich Twoich prywatnych danych

Google wydaje się być ponad przestrzeganie prywatnioścci czy zasad przechowywania danych o użytkownikach, twierdząc, że robi to żeby “uczyć się od dobrych, walczyć ze złymi użytkownikami, [oraz] wynajwywać przyszłość.” Poczytajcie więcej o tym jak Google przechowuje Wasze prywatne dane na blogu Ars Technica.

Większość ludzi sądzi że Google to tylko wyszukiwarka i reklamy w Internecie, ale tak naprawdę Google to znacznie więcej; celem jest stanie się jedynym źródłem zaspokajania wszystkich potrzeb użytkowników Internetu. Przyjrzyjcie się podsumowaniu aktywności Google w różnych dziedzinach w filmie na YouTube: HUNGRY BEAST – Google wants to know all about You

Więc, oni są tacy wielcy, Ty tak nieznaczący – co możemy zrobić? Możesz korzystać z tego co Google oferuje, ale nie zrzekać się swojej prywatności dając im wszystkie swoje prywatne informacje jakich zarządają – za Twoją wiedzą lub bez. Będziemy mogli w tym pomóc, więcej informacji niebawem.

Mar 03

Gromadzenie danych sprzeczne z konstytucją

Operatorzy w całej Europie muszą przechowywać ogromne ilości danych o abonentach. Rejestrują wszystkie połączenia i trzymają historię poczynań w sieci Użytkowników, bo wymaga tego od nich unijna dyrektywa. W każdym państwie unijnym, gdzie zostało to prawo wdrożone, budziło wiele wątpliwości dotyczących legalności tych zapisów. W Niemczech protesty przyniosły skutek: niemiecka ustawa o prewencyjnym gromadzeniu danych na temat łączności telefonicznej i internetowej jest sprzeczna z konstytucją – orzekł Federalny Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe. I kazał operatorom usunąć posiadane dane.

W Polsce mamy jeszcze bardziej restrykcyjne prawo: od początku 2010 roku w życie weszło w życie rozporządzenie Ministerstwa Infrastruktury o retencji danych. Nakłada ono na operatorów i dostawców internetu konieczność zapisywania danych m.in. na temat lokalizacji(!) każdego abonenta w trakcie połączenia, odbiorcy, czasu trwania, itp. Nie tylko dane o rozmowach telefonicznych są rejestrowane, Twój dostawca Internetu najprawdopodobniej ma kompletną historię Twoich działań w Sieci z ostatnich miesięcy! Na jakie stony wchodziłeś/aś, co ściągałeś/aś, z kim i o czym rozmawiałeś/aś.

Takie są niestety fakty – sami musimy dbać o prywatność naszych danych. Więcej w dzisiejszym Pulsie Biznesu.

Strony:


Fatal error: Call to undefined function SEO_pager() in /homez.195/ipretori/www/ipretorian/wp-content/themes/ipretorian-pl/archive.php on line 49