Wpisy w kategorii: ‘cenzura’

Sep 23

Czeka nas inwigilacja w Internecie

Gallo report cop

Stało się, Parlament Europejski przyjął tzw. raport Gallo, czyli projekt rezolucji, która w bardzo restrykcyjny sposób odnosi się do pobierania plików z internetu. Czyli działania m.in. Francji, o czym pisaliśmy wcześniej prawdopodobnie zostaną skopiowane w całej Unii Eurppiejskiej – wszyscy Internauci staną się jednakowo podejrzanymi piratami, których jeszcze nie złapano. Przemysł rozrywkowy nie umie zawrócić kijem rzeki, więc chce użyć do tego bata.

Szeroko o sprawie pisze portal IDG.

Apr 22

MAFIAA chce policyjnego państwa w Sieci, zarządzanego przez przemysł rozrywkowy

Music And Film Industry Association of America (MAFIAA)  chce przekonać (pdf) amerykańską administrację do “przyszłości bez piractwa” powołując się na gigantyczne straty, jakie rzekomo ponosi przemysł rozrywkowy z tytułu piractwa. Najlepsze jest to, że wcześniej odtrąbiony sukces branży rozrywkowej w postaci ustawy PRO-IP Act, powołującej Koordynatora ds. Własności Intelektualnej przy Białym Domu ..”wypalił im w twarz”. U.S. Government Accountability Office (GAO) przeanalizował dostępne dane i przygotował raport (pdf), z którego jasno wynika: dane o stratach z powodu piractwa – zmyślone!

W petycji przygotowanej przez MAFIAA  są cytowane są badania i raporty, które dopiero co zostały mocno skrytykowane oraz uznane za nieprawdziwe przez rząd USA. Zakładają one konwersję 1:1, czyli że każdy pirat kupiłby legalną wersję produktu, oraz w wątpliwy sposób ekstrapolują dane z przebadanych rynków i krajów na nieprzebadane. Innymi słowy te miliardy strat są wyssane z palca!

To jednak nie przeszkadza tym organizacjom forsować ideę cyfrowego więzienia, gdzie Internautów będzie się szpiegować i decydować za nich, co wolno a co nie. Czyli żeby dowieść, że jesteś uczciwym człowiekiem “przekaż nam PIN do swojej karty kredytowej  i pokaż nam swój komputer”.. To nie jest żart. RIAA chce wprowadzenia prawa, dającego im prawo do zdalnego kontrolowania komputerów Internautów(!) i kasowania(!!) materiałów, które zostaną uznane za nielegalnie pozyskane.

To nie wszystko. Wygooglajcie sobie słówko “ACTA”. Jest to projekt międzynarodowego porozumienia antypirackiego, które powstaje bez konsultacji społecznych – rządy państw dogadują się z korporacjami za naszymi plecami. Brzmi jak tandetna teoria spiskowa, ale to niestety prawda. Małym pozytywem jest informacja, że projekt ustawy ACTA został wreszcie ujawniony i opublikowany (pdf) na stronach Komisji Europejskiej. Zapewnia się w nim, że nie wprowadza “prawa trzech ostrzeżeń” lub innych drakońskich rozwiązań – jakie ma np Francja, o czym pisaliśmy wcześniej.

Można uznać, że to wszystko to pic na wodę i prawdopodobnie ocknęlibyśmy się kiedy stałoby się to obowiązującym prawem i na protesty byłoby za późno. Trzeba się takimi kwestiami interesować, ponieważ korporacje po prostu wykorzystają nasz brak zainteresowania jako milczącą zgodę na sięganie nam do portfeli. Chcecie tego?

Mar 17

Hadopi we Francji nie działa, współdzielenie plików legalne w Hiszpanii

Sześć miesięcy po wprowadzeniu we Francji surowego prawa HADOPI, pozwalającego na odcinanie Internautów od sieci po trzech ostrzeżeniach piractwo wzrosło zamiast spaść. Nowe badania opublikowane przez Uniwersytet z Rennes wskazują że krytycy Hadopi mieli rację: badacze sprawdzili zwyczaje Internautów przed i po wprowadzeniu Hadopi we Francji i stwierdzili wzrost piractwa po wprowadzeniu Hadopi o 3%. Ludzie się przełączyli na inne metody współdzielenia plików, nie objęte przez Hadopi. Kolejna porażka polityków tworzących prawo na temat rzeczy, których nie rozumieją w podstawowym stopniu. Możemy tylko potwórzyć za TorrentFreak: “Odpowiedzią na zwiększanie skali piractwa na świecie nie jest legislacja. Zamiast tego, branża rozrywkowa osiągnie więcej rozszerzając swój biznes online by zaspokoić oczekiwania dzisiejszych konsumentów”.

W Hiszpanii grupa SAGE (Sociedad General de Autores y Editores) przegrała w sądzie sprawę przeciw serwisowi Donkey elrincondejesus.com: sędzia Raul N. García Orejudo zadeklarował, że niekomercyjne współdzielenia plików i użytkowanie sieci P2P działających non-profit jest legalne. “Sieci P2P są jedynie kanałami transmisji danych między użytkownikami Internetu i na tej bazie nie naruszają praw własności intelektualnej”, powiedział. Dlatego jeśli użytkownicy indywidualni sieci BitTorrent lub eDonkey wejdą w posiadanie materiału chronionego prawem autorskim dla celów non-profit – jest to zupełnie legalne. SAGE liczyła na coś biegunowo odmiennego, taki wynik to katastrofa dla firmy.

Na Litwie grupa zwalczająca piractwo LANVA przegrała sprawę w sądzie przeciw znanemu serwerowi BitTorrenta LinkoManija.net. Samozwańczy śledczy przedłożyli w sądzie zrzuty ekranowe adresów IP użytkowników programu uTorrent. Dowody były zbierane we współpracy z urzędnikiem lokalnej policji, jednakże żadna ze stron nie miała uprawnień do prowadzenia tego rodzaju śledztwa. Sędzia zamknął sprawę z powodu przedstawienia nieważnych dowodów, oraz stwierdził że LANVA nie miała prawa do zbierania danych o użytkownikach, jakie zbierała. Dodatkowo zarządził, że takie techniki zbierania danych muszą być najpierw oficjalnie zatwierdzone, zanim zostaną użyte.

Nasuwanie się pytanie do “obrońców praw autorskich”: cel uświęca środki?

Feb 18

LOPPSI2, francuski pomysł na cenzurę przez Trojana

Francja ma oczywistą ambicję posiadania najściślej monitorowanego i “oczyszczonego” Internetu: niższa Izba parlamentu właśnie przegłosowała nowy pakiet przepisów bezpieczeństwa znany jako LOPPSI2, który jest zbiorem procedur i narzędzi bezpieczeństwa, w skład którego wchodzą rządowe wirusy komputerowe typu Trojan, masowe rejestrowanie danych obywateli (“Pericles”), oraz wymóg wobec dostawców ISP cenzurowania stron www będących na rządowych czarnych listach – cytując serwis ArsTechnica.

Niesławna dyrektywa HADOPI została wprowadzona do francuskiego prawa w zeszłym roku, ale prezydent Sarkozy nadal nie jest zadowolony; w styczniowym przemówieniu [Francuski PDF] powiedział: “Im więcej będziemy automatycznie “oszyszczać” sieci i serwery ze wszystkich źródeł piractwa, tym mniej będzie konieczne sięganie do metod narzucanych Internautom. Dlatego musimy, bez zwłoki, wypróbować filtrtowanie.”

Czyli w normalnych słowach: zainstalujemy Ci Trojana na komputerze i będziemy rejestrować wszystko co robisz w Sieci, ale to dla Twojego dobra i im więcej będziemy Cię kontrolować, tym mniej ta kontrola będzie potrzebna.

Panie Sarko, czy Pan siebie słyszy?

Naprawdę współczujemy Internautom we Francji, teraz używanie Internetu będzie jak spacer po polu minowym. Będziemy Wam w stanie pomóc, bądźcie w kontakcie.

Feb 06

Po debacie z Premierem – Rejestru na razie nie będzie

Po wczorajszej debacie z Internautami Premier przyznał, że “nie czuje się do końca przekonany przez środowiska związane z internetem, ale rejestr stron zakazanych prawdopodobnie zniknie z projektu ustawy”. Donald Tusk stwierdził, że “”Pedofilia nie jest naszym alibi. Prace nad rejestrem zostaną zamrożone, do czasu porozumienia pomiędzy rządem a przedstawicielami społeczeństwa internautów. Ustawa w części hazardowej będzie biegła możliwie szybko, jednak kwestia Rejestru Stron Niedozwolonych będzie +wyjęta+ z tej ustawy”. Szczegółowe podsumowanie na stronie Gazety.

Jak jest podkreślane przez przedstawicieli rządu, internauci nie będą odcinani od Sieci. Upf? Pożyjemy, zobaczymy..

Feb 05

Jesteś przeciw cenzurze Internetu? To na pewno jesteś pedofilem

Czytając kolejne głosy w sprawie przyjętej w styczniu ustawy hazardowej i wynikającej z niej cenzury polskiego Internetu (pisaliśmy o tym) nie można się oprzeć wrażeniu, jak wielką manipulacją jest włączenie do ustawy w zupełnie przedmiotowy sposób kwestii pornografii dziecęcej jedynie po to, żeby jej przeciwnikom przyprawić gęby pedofilów i zboczeńców: “Jak to, nie popierasz ustawy chroniącej dzieci przed pornografią?!?”

Tymczasem hazard online z dziecięcą pornografią czy phishingiem ma guzik wspólnego. Chodzi wyłącznie o dochody Państwa z podatków od hazardu, których wirtualne kasyna nie odprowadzają. Pisze o tym p. Jakub Śpiewak, Prezes Fundacji Kidprotect.pl na swoim blogu. Więcej informacji znajdziecie też na blogu Piotra Waglowskiego VaGla.pl, gdzie zajmuje się prawnymi aspektami internetu i społeczeństwa informacyjnego.

To naprawdę karygodne, że tak poważny problem ochrony dzieci politycy cynicznie wykorzystują w rozgrywce o kasę. I to rozgrywce głupiej, ponieważ każdą cenzurę Internetu da się obejść, a kosztami tego “przedsięwzięcia” Państwo chce obciążyć dostawców Internetu. Czyli nas, podatników, ponieważ nie znam firmy, która podwyżki swoich kosztów nie przerzuci na Klientów. Tym bardziej głupiej, że polityk któremu się wydaje że może decydować o tym co jego wyborcy mogą, a czego nie, szybko się przekona podczas następnych wyborów, jak ekspresowo pozbawią go te złudzenia stołka.

Premier Tusk nie docenił sprzeciwu społecznego, jaki ta ustawa wzbudziła i obiecał debatę z Internautami, która odbędzie się 5-go lutego o 14.00. Jeśli interesuje Cię ta sprawa zapraszam na stronę zapytajpremiera.pl, gdzie debata będzie transmitowana.

Tak na koniec, gdzie jest nasz osławiony obrońca Rzecznik Praw Obywatelskich? Dlaczego dr Janusz Kochanowski nie protestuje przeciw tak jawnej ingerencji Państwa w konstytucyjne swobody obywatelskie? No tak, jest zajęty pozywaniem Polski do sądu o szczepionki, na które wyrzuciliśmy za mało pieniędzy.

Strony:


Fatal error: Call to undefined function SEO_pager() in /homez.195/ipretori/www/ipretorian/wp-content/themes/ipretorian-pl/archive.php on line 49